Każdy z nas poszukuje siebie oraz głębszego sensu swojej egzystencji najlepiej jak potrafi. Swoją podróż rozpoczęłam w 1982 roku przychodząc na świat w Białogardzie. Pierwsze etapy mojego życia przebiegały w szczęściu, miłości oraz szacunku do natury, w środowisku sprzyjającym prawidłowemu rozwojowi młodego człowieka. Już we wczesnym stadium życia cechowała mnie fascynacja naturą i ciekawość jej dóbr. Uwielbiałam obserwację mikroświata małym mikroskopem, który otrzymałam w prezencie od rodziców na swoje siódme urodziny. Leczyłam małe biedronki, świerszcze z uszkodzonymi kończynami i tworzyłam meceraty z polnych kwitów i liści babki lancetowatej. Późniejszym marzeniem była edukacja w technikum weterynaryjnym oraz udział w realizacji projektu młodzieżowego „zadbajmy o niechciane zwierzęta”. Nagła, nieoczekiwana śmierć babci wprowadziła nieoczekiwane zmiany w moim życiu. Średnie wykształcenie zakończyłam w liceum ogólnokształcącym w Szczecinie i podczas rekrutacji na studia medycyny weterynaryjnej „przespałam” termin złożenia wniosku. Podjęłam spontanicznie studia Filologii Germańskiej na Uniwersytecie Szczecińskim z myślą o podjęciu próby studiowania drugiego kierunku w kolejnym roku. Myśl ta jednak została skonfrontowana z macierzyństwem, które bezkompromisowo wprowadziło szereg trudnych do przewidzenia zmian w moich planach życiowych. Swoją pierwszą specjalizację ukończyłam z dyplomem i następnie pracując w zastępstwie w jednej z przygranicznych szkół podstawowych, rozpoczęłam edukację pedagoga. W trakcie nauki kolejnej specjalizacji, kontynuowałam procesy poznawcze natury człowieka. Podróżując w wolnym czasie, poznawałam nowe metody dbania o zdrowie. Zapisywałam się na kursy, uczestniczyłam w warsztatach, wykładach, targach i konferencjach o tematyce prozdrowotnej. Wspaniałą, była możliwość dzielenia się nabytą wiedzą z rodzicami lub kadrą, w placówkach szkolnych, w których pracowałam jako nauczyciel. Zainspirowana potrzebą wiedzy o skutecznych metodach dbania o zdrowie, trafiłam do Centrum Edukacji dla Zawodów Zdrowotnych w Wuppertal, gdzie ukończyłam dwuletnią specjalizację dietetyki wraz z rozszerzoną praktyką form dietoterapii w Lipsku, przy chorobach onkologicznych, osteoporozy, zaburzonej flory bakteryjnej, otyłości, insulinooporności, przy powikłaniach zdrowotnych we wczesnym macierzyństwie oraz przy chorobach autoimmunologicznych. W 2017 roku otworzyłam gabinet w Pasewalku oraz Berlinie i spełniałam się tworząc projekty zdrowotne na potrzeby chorujących pacjentów. W 2018 uzyskałam kolejną kwalifikację dla prowadzenia terapii grupowych wraz certyfikatem trenera personalnego.
Już na początku prowadzenia swojej działalności jako dietetyk w domu lekarskim w Pasewalku oraz w centrum terapeutycznym w Berlinie, zaobserwowałam dużo większą skuteczność swojej praktyki, kiedy klient rozpoczynał dbanie o siebie jednocześnie na innych poziomach.
2018 był rokiem doświadczenia z jogą, ćwiczeniami pilates i fitoterapią medycyny słowiańskiej oraz medycyny ajurwedyjskiej. W 2019 zapoznałam się z efektami praktyki Qigong. Ekscytacja połączeniem wielu tych metod jednocześnie rosła wraz coraz to lepszymi wynikami u moich pacjentów, traktujących te połączenia jako integralną terapię. Liczne świadectwa sukcesywnie przeprowadzonych terapii dietą w połączeniu z innymi praktykami mówią dziś same za siebie. W przypadkach, gdy praktyka zabiegów terapeutycznych dla ciała, umysłu i duszy miała miejsce prawie że jednocześnie, notowałam najlepsze wyniki prowadzonej terapii.
W swojej praktyce postrzegam każdy organizm ludzki jako indywiduum, ponieważ każdy człowiek jest niepowtarzalny i wyjątkowy pod względem praw fizyki, chemii czy biologii. Każdy ma inne zapotrzebowania na składniki odżywcze, na ilość dostarczanej energii oraz na informacje*. Z doświadczenia wiem, że nie da się tego wyliczyć za pomocą kalkulacji BMI lub kierując się rekomendacją dotyczącą suplementacji syntetycznych mikro- i makroskładników. „Wiele z tych wartości określono w odniesieniu do potrzeb przeciętnego człowieka, aby mógł pokonać objawy niedoborów, a nie w stosunku do tego, co jest dla nas, jako wysoce niepowtarzalnych jednostek, optymalne” (Sharon Moalem, Dziedzictwo. Jak twoje geny wpływają na ciebie i jak ty wpływasz na swoje geny”).
Kompasem do weryfikacji potrzeb organizmu ludzkiego powinna być szersza wiedza, oraz kompetencja, o której rozprawiał amerykański psycholog, psychoterapeuta, doradca rodzinny, dr. Gordon Thomas:
– „Aby zrozumieć drugiego człowieka, należy go zrozumieć tak, jak gdyby być w jego wnętrzu. Należy patrzeć jego oczyma, tak by widzieć, jak wygląda jego świat i jak on ocenia siebie. Zamiast przyglądać mu się z zewnątrz, jak gdyby był jakimś okazem naukowym, należy umieć przebywać w jego świecie, wnikać w niego po to, by odczuć od wewnątrz, jak dla niego wygląda życie”.
Ponadto uważam, że kierując się w dietetyce wartością kaloryczną, a nie jakością składu oraz gęstością składników pokarmowych, to definitywnie zatraca się fundamentalny „kompas” służący profilaktyce i mocy terapeutycznej.
Zainspirowana zdobytą wiedzą podczas współpracy z różnymi terapeutami, zapoznałam się z rosyjską medycyną informacyjną, medycyną „mitochondrialną” (chociaż nie nazwałabym tej dziedziny w ten sposób), medycyną wibracyjną oraz medycyną germańską. Podczas mojego pobytu w Nepalu, doświadczyłam skuteczności oczyszczania całego organizmu wg. naturalnej medycyny ajurwedyjskiej. Fundamenty medycyny Dalekiego Wschodu są mi znane z warsztatów TCM, oraz ze współpracy z lekarzami chińskiej medycyny naturalnej (TCM) jak i literatury fachu, którą mi udostępniono (za co jestem ogromnie wdzięczna).
W swojej praktyce korzystam z nabytej wiedzy oraz doświadczenia, dzieląc się treścią w formie konsultacji indywidualnych, coachingu w grupach, jak i w formie wykładów, warsztatów oraz szkoleń.
Współpraca z rożnymi lekarzami i terapeutami medycyny holistycznej oraz moje doświadczenia w gabinecie utwierdziły mnie w przekonaniu, że jesteśmy tutaj po to, aby ze sobą współpracować, aby wspierać transformacje na wszystkich poziomach jednocześnie, niezależnie od tego czego wymaga od nas „system”. Jesteśmy tutaj po to, aby uczyć się korzystać z dóbr Matki Natury mądrze i roztropnie, aby dzięki tej wiedzy móc prowadzić życie pełne sił witalnych, w harmonii i spełnieniu.
Sharon Moalem "Dziedzictwo. Jak twoje geny wpływają na ciebie i jak ty wpływasz na swoje geny"
Moje kwalifikacje w skrócie: